NaprawyLakiernicze
Wycena ze zdjęcia

Cennik lakierowania

Lakiernie

Dla lakierni

Blog

Wycena lakierowania ze zdjęcia w trzech krokach kierowcy i lakierni

Wycena lakierowania ze zdjęcia działa w trzech krokach: wgrywasz zdjęcie uszkodzenia, serwis rozpoznaje element i głębokość szkody, a potem pokazuje technologię naprawy z widełkami ceny. Lakiernia ma własną ścieżkę, w której odbiera takie zgłoszenia i odpowiada kosztorysem wstępnym.

Jak wygląda wycena ze zdjęcia z perspektywy kierowcy?

Całość nie wymaga konta. Dla kierowcy serwis jest bezpłatny, a wynik dostajesz po kilkudziesięciu sekundach. Proces składa się z trzech kroków.

Krok pierwszy, zdjęcie i dane. Na stronie głównej wgrywasz od jednego do trzech zdjęć w formacie JPG, PNG lub WebP. Wybierasz element, na przykład zderzak, drzwi, błotnik albo maskę, rodzaj lakieru (zwykły, metalik, perłowy, matowy) oraz miasto. Dobre zdjęcie to całość elementu i zbliżenie uszkodzenia, w świetle dziennym.

Krok drugi, analiza. Serwis rozpoznaje element, ocenia rodzaj i głębokość uszkodzenia, a potem dobiera technologię: polerowanie, naprawę miejscową, szpachlowanie z lakierowaniem albo wymianę elementu.

Krok trzeci, wynik. Widzisz rozpoznane uszkodzenie, rekomendowaną technologię, widełki ceny z podziałem na robociznę i materiał oraz orientacyjny czas naprawy. Widełki to szacunek do potwierdzenia w lakierni.

Co dostajesz po zapisaniu?

Pełna wersja wyniku zawiera porównanie trzech technologii z cenami, informację, czy potrzebne jest cieniowanie sąsiednich elementów, listę pytań do lakierni oraz kosztorys wstępny w PDF. Możesz też wysłać zapytanie do zakładów z okolicy. Zapis wymaga adresu mailowego i kodu, który przychodzi na skrzynkę.

Jak odczytywać kwoty, opisuje strona o kosztorysie naprawy samochodu, a przykładowe ceny elementów zobaczysz w cenniku lakierowania.

Co dzieje się z twoim zdjęciem?

Zdjęcie służy do przygotowania wyceny. Szczegóły dotyczące danych opisujemy w polityce prywatności, a zasady dla zakładów w sekcji o bezpieczeństwie danych lakierni. Wynik wyceny jest dostępny pod osobnym linkiem przez ograniczony czas.

Jak wygląda ścieżka lakierni?

Dla zakładu serwis działa jako kanał zapytań i własne narzędzie wyceny. Również tu są trzy kroki.

Krok pierwszy, konto i ustawienia. Lakiernia zakłada konto, wybiera plan i ustawia własne stawki, żeby widełki odpowiadały jej cennikowi. Ustala też promień, z którego chce przyjmować zapytania.

Krok drugi, link wyceny. Zakład dostaje własny link, który wstawia na swoją stronę i do wiadomości na komunikatorze. Klient wysyła zdjęcie, a lakiernia dostaje je razem z opisem szkody, zamiast odpisywać wieczorami na zdjęcia przesyłane w wiadomościach.

Krok trzeci, zapytania i kosztorys. Zapytania kierowców z okolicy trafiają do zakładu. Lakiernik sprawdza zdjęcie, wysyła kosztorys wstępny z logo i umawia oględziny. Zgłoszenia z OC sprawcy można oznaczać osobno.

Dlaczego taka ścieżka ma sens dla obu stron?

Kierowca nie musi dzwonić do kilku zakładów i opisywać szkody od nowa. Lakiernia dostaje zgłoszenia ze zdjęciem i opisem, więc szybciej odróżnia drobną poprawkę od poważnej naprawy i mniej czasu traci na osoby, które nie zamierzają przyjechać.

Różnica w kanałach jest istotna. Kontakty kupowane od sztuki trafiają często do kilku firm naraz i nie zawierają zdjęcia. Reklama w mapach daje telefon bez opisu szkody. Własny link wyceny i zapytania w abonamencie dają zakładowi zgłoszenia z materiałem do oceny.

Gdzie zacząć?

Jeśli jesteś kierowcą, przejdź do wyceny ze zdjęcia albo wybierz miasto w katalogu lakierni. Jeśli prowadzisz zakład, zobacz stronę dla lakierni, plany w cenniku abonamentu i opis zabezpieczeń na stronie o bezpieczeństwie.

Sprawdź swoją rysę albo wgniecenie

Wrzuć zdjęcie i zobacz technologię oraz widełki ceny w minutę.

Wyceń naprawę